Wersja testowa. Ceny, sklepy i linki na tej stronie są przykładowe i wygenerowane do testów — nie są prawdziwymi ofertami.

Jak liczymy ocenę okazji

Cała metoda sprowadza się do jednej liczby, którą możesz sprawdzić sam: ile dni w ostatnim roku zestaw był tańszy niż dziś. Poniżej dokładnie, jak powstaje i czego nie robimy.

  1. Zapisujemy cenę codziennie

    Raz na dobę pobieramy feedy produktowe sklepów i zapisujemy cenę każdej oferty. Odczyt zostaje w bazie na stałe, także gdy oferta zniknie ze sklepu. Historii cen nie da się nadrobić wstecz — dlatego zbieranie danych zaczęło się przed startem serwisu.

  2. Liczymy udział tańszych dni

    Dla każdego zestawu bierzemy najniższą cenę dnia z ostatnich 365 dni i sprawdzamy, ile z tych dni było tańszych niż dziś. Nie używamy percentyla ceny — pojedyncza błędna albo wyprzedażowa cena nie powinna przestawiać oceny.

  3. Przekładamy liczbę na werdykt

    Udział tańszych dni trafia na pięciostopniową skalę. Przy każdym zestawie pokazujemy surową liczbę („214 z 365 dni było taniej"), żeby dało się sprawdzić, czy werdykt ma sens.

Pięć poziomów skali

Granice są stałe i takie same dla każdego zestawu — nie dopasowujemy ich do tego, co chcemy sprzedać.

Historyczne minimum
Dzisiejsza cena jest najniższa w całym okresie obserwacji.
Bardzo dobra cena
Taniej było w mniej niż 10% dni obserwacji.
W normie
Taniej było w 10–60% dni — to typowa cena półkowa.
Powyżej średniej
Taniej było w 60–90% dni obserwacji.
Blisko rocznego maksimum
Taniej było w ponad 90% dni — cena blisko rocznego maksimum.

Kiedy zestaw dostaje stronę

Mamy w katalogu kilkanaście tysięcy zestawów, ale strona powstaje tylko dla tych, o których mamy co powiedzieć: minimum dwie aktywne oferty albo minimum 30 dni historii cen. Reguła jest zapisana w bazie danych i to ona decyduje o zawartości mapy strony — nie szablon i nie ręczna decyzja.

Robimy to z dwóch powodów. Pierwszy: strona z numerem zestawu i bez danych jest bezużyteczna. Drugi: masowe generowanie takich stron to dokładnie to, za co Google obniża widoczność całych serwisów.

Czego nie robimy

Nie przeliczamy „ceny przed obniżką" podanej przez sklep. Nie wystawiamy ocen gwiazdkowych, których nikt nie wystawił. Nie nazywamy niczego „mega promocją", jeśli liczby tego nie potwierdzają. Nie publikujemy prognoz cen — historia cen nie jest przewidywaniem przyszłości, a przy zestawach wycofanych z produkcji byłaby de facto poradą inwestycyjną, której nie mamy prawa udzielać.

Źródła danych

Ceny i dostępność: feedy produktowe sklepów z sieci afiliacyjnych. Katalog zestawów, liczba elementów i figurek: publiczna baza Rebrickable. Daty wycofania z produkcji i kody EAN: dane katalogowe producenta zebrane przez bazy społecznościowe. Ceny z rynku wtórnego — gdy będą — z publicznych danych o zakończonych aukcjach.

Pytania, które dostajemy

Dlaczego nie pokazujecie procentu rabatu?

Procent rabatu liczy się od ceny, którą podaje sam sklep jako „cenę przed obniżką". Tę cenę sklep ustala sam i może ją podnieść na tydzień przed wyprzedażą. My porównujemy dzisiejszą cenę z cenami, które sami zapisaliśmy dzień po dniu — tego nie da się ustawić po fakcie.

Czym jest „udział tańszych dni"?

Bierzemy dzisiejszą najniższą cenę i sprawdzamy, w ilu dniach ostatniego roku zestaw był tańszy. Jeśli odpowiedź to 12 z 365, cena jest dobra. Jeśli 300 z 365 — nie. Miara jest odporna na jednorazowe wystrzały cen: jeden dzień z błędną ceną w sklepie zmienia wynik o 1/365, a nie przewraca całej oceny.

Czemu nie wszystkie zestawy mają ocenę?

Ocena wymaga historii. Zestaw dostaje stronę dopiero przy co najmniej 30 dniach odczytów albo dwóch aktywnych ofertach, a werdykt — gdy mamy czym porównywać. Strona bez danych byłaby pustą stroną z numerem zestawu, a takich stron ani Google, ani Ty nie potrzebujecie.

Czy prowizja ze sklepu wpływa na ocenę?

Nie. Werdykt liczy nocny skrypt wyłącznie z cen zapisanych w bazie — nie ma w nim pola na prowizję ani na nazwę sieci afiliacyjnej. Kolejność ofert na stronie zestawu wynika z ceny z ostatniego odczytu. Zarabiamy na prowizji od przejść i nie ukrywamy tego, ale ocena okazji z tego nie wynika.

Skąd bierzecie ceny?

Z oficjalnych feedów produktowych sklepów udostępnianych przez sieci afiliacyjne — czyli z plików, które sklepy same publikują dla partnerów. Nie pobieramy danych ze stron sklepów w sposób, na który nie mają zgody.

Jak często aktualizujecie ceny?

Raz na dobę, nad ranem. To znaczy, że cena w sklepie mogła się zmienić po naszym odczycie — przy każdej ofercie podajemy datę odczytu, a wiążąca jest zawsze cena widoczna w sklepie przy składaniu zamówienia.